Zaczynamy Edukację Domową
Jutro pierwszy września. Dzień, w którym większość dzieci po wakacjach wróci do swoich szkół, klas, kolegów i koleżanek. Mniej lub bardziej chętnie zasiądą w ławkach. Rodzice gorączkowo poszukują i kupują książki, zeszyty, uzupełniają ubranka, bo z ubiegłorocznych dzieci w tajemniczy sposób nagle powyrastały. Trwają narady, przeliczanie budżetu domowego i rozlegają się westchnienia przy zostawianiu kolejnych sum w sklepach. Tymczasem w Domku Agi sprawa przygotowań wygląda troszkę inaczej. Nie robimy żadnych. Na luzie skontrolowałam zapas kredek, długopisów i papieru do mazania, przejrzałam atlasy i albumy, bo Wielki Człowiek biegle czyta (nawet "do góry nogami"), natychmiastowo zapamiętuje i pochłania informacje jak odkurzacz. Wypożyczone ze szkoły podręczniki i legitymację szkolną przyniesie za kilka dni listonosz. Zapisaliśmy się do biblioteki. Od dawna tworzę listę przydatnych kanałów tematycznych na YT, mamy lornetkę, aparat i mikroskop. Pokój Wielkiego Człowieka jest o...